bez mięsa dania główne

Ziemniaczana zapiekanka z dorszem

Już od jakiegoś czasu chodziła za mną ryba. Nie dosłownie oczywiście, ale jak organizm się domaga, to trzeba spełnić jego życzenie. Niestety problem polega na tym, że mieszkając w mieście w środku Europy, nie za bardzo jest dostęp do świeżych ryb. A jak już jest, to i wybór mały, no i umówmy się, ale ryba z supermarketu, to nie jest moje ulubione miejsce, by ją kupić. Na szczęście udało mi się dorwać świeżego dorsza w sklepie rybnym. A skoro dorsz to oczywiście zaczęły wracać tysiące wspomnieć z Portugalii. Między innymi ichniejsza „Biedronka” ze specyficznym zapachem solonego dorsza no i oczywiście kuchnia portugalska, która jest dość prosta, dlatego i dzisiejszy przepis opiera się dosłownie na kilku składnikach.

PS Chyba w każdym przewodniku przeczytacie, że Portugalczycy mają 365 przepisów na dorsza. Nie wiem czy mają przepis na poniższą zapiekankę, ale jak coś to chętnie się z nimi podzielę.

Uwagi: z poniższego przepisu wychodzą 3 solidne porcje, a jeśli nie macie świeżego dorsza to i mrożony ujdzie, tylko pamiętajcie, by go rozmrozić i dobrze osuszyć