zupy i kremy

Zupa z botwinki

Chyba nie ma bardziej wiosennej zupy niż botwinka i to jeszcze z koperkiem! Wcale mi nie przeszkadzało, że musiałam ją jeść przez kolejne trzy dni. Wyszła prze-py-szna! Dlatego oczywiście dzielę się z Wami przepisem i czekam na opinie Waszych kubków smakowych.

Jak już może wiecie, mieszkam dosłownie kilka kroków od największego targowiska w Krakowie. Zaczął się właśnie jeden z moich ulubionych okresów zakupowy w całym roku, kiedy to po zimie, wreszcie można kupić warzywa, które mają smak. Tak więc, czy mam ochotę wydać wszystkie pieniądzę na nowalijki? Ależ oczywiście! Ostatnio nie mogłam się zdecydować, które warzywa kupić, ale podeszłam racjonalnie do zakupów, bo wiedziałam, że choć dużo jem i gotuję, to jednak nie przejem dwóch siatek warzyw, a jedzenia wyrzucać nie lubię. Padło więc m.in. na botwinkę, którą cóż tu dużo mówić – uwielbiam! Młode buraczki chętnie używam do kaszotto, ale tym razem musiałam zrobić obowiązkową nowalijkową zupę, czyli botwinkę. U mnie podawana z ziemniaczkami w mundurkach. 

PS W najbliższą sobotę, chyba będę się bawić w ogrodniczkę, patrząc na ten ogrom pięknych sadzonek <3

zupa z botwinki