dania główne wypieki

Pizza bianca z dynią i karmelizowaną cebulą

Jak napiszę, że ta pizza powstała z resztek z lodówki, to i tak nikt nie uwieży. Ale tak było. Po ostatnim kucharzeniu, zostało mi dyniowe puree z którym coś trzeba było zrobić. Oczywiście można je zamrozić i tak też uczyniłam z częścią. Napoczęty kozi ser też pasowało skończyć. Składnik do składnika i wyszła najbardziej jesienna pizza jaką miałam okazję smakować. Spód jest bardzo chrupiący, niewiele wyrasta, więc nie oczekujcie napuszonej neapolitany 😉

Pizza bianca charakteryzuje się brakiem sosu pomidorowego i chwilę się zastanawiałam czy nie iść jednak w kombinację passaty i dyni jak w tym przepisie na zapiekany makaron. Jednak kto nie ryzykuje ten nie ma. Okazało się, że dyniowe puree doskonale współgra z karmelizowaną cebulką, boczek również był strzałem w dziesiątkę. Oczywiście możecie pominąć mięsny dodatek i dać więcej koziego sera. Nie zapomnijcie o świeżych ziołach i oliwie.

Dla przypomnienia wskazówka jak zrobić puree z dyni: Dynię piżmową kroimy na pół, usuwamy pestki. Kroimy dynię na kawałki, układamy je na blaszy wyłożonej papierem do pieczenia i hops do piekarnika na 25 minut w 180C. Następnie usuwamy skórę a miąższ blendujemy na gładkie puree.

Z poniższego przepisu zrobicie dwie nieduże pizze. Możecie też skusić się na jedną, a drugą połówkę ciasta zamrozić.

PS Okres jesienno-zimowy nigdy nie był łatwy, by pogodzić kucharzenie i cykanie zdjęć w świetle dziennym. Więc niestety będziecie musieli jakoś przetrwać to sztuczne światło. Ale jak widać nawet sztuczne światło nie zmniejszyło apetyczności tej pizzy 😉