dania główne z mięsem

Bułeczki bao z szarpaną łopatką wieprzową

Bułeczki bao – nie będę ukrywać, jest o czasochłonna potrawa, ale totalnie warto poświęcić ten czas w kuchni na przygotowanie tych azjatyckich „burgerów”. Spróbujecie ich raz, a będziecie chcieli robić je przynajmniej raz w miesiącu. Puszyste ciasto z … tak naprawdę z czymkolwiek chcecie. Może to być szarpana wieprzowina, może być to kimchi, smażone krewetki plus oczywiście sos i warzywne dodatki.

Kuchnia azjatycka staje się coraz bardziej popularna. Kiedyś do dyspozycji mieliśmy głównie restauracje sushi, teraz coraz więcej otwiera się knajp z ramenem czy różnymi pierożkami. I choć mówi się, że kuchnia azjatycka jest prosta, to z przygotowywaniem niektórych potraw wcale nie jest tak łatwo. Głównie przez trudność dostania niektórych składników. Mimo wszystko lubię eksperymentować i sprawdzać swoje umiejętności. Moje pierwsze bao wyszły lepiej niż się spodziewałam (i to bez użycia ładnego babusowego parowaru), dlatego chętnie zdradzę Wam na nie przepis.

Bao to bułeczki przygotowywane na parze, trochę jak nasze pampuchy, więc potrzebować będziecie parowaru, babusowego parownika lub nakładki na garnek do parowania.

U mnie wersja z pieczoną łopatką, piklami, krążkami cebulowymi, rukolą i sosem chilimayo. Obłęd! Już planuję zrobienie ich ponownie!